8 listopada 2014

"Dream" 2/? - Jungkook

☼Scenariusz nr.2 ~
☼Tytuł : "Sen" Część ; 2/?
☼Dla : -
☼Kto występuje? : Ty, Jungkook oraz inni.
☼Kolejna część mojego pierwszego opowiadania. Trochę się nawet rozpisałam. Jeśli są jakieś błędy to bardzo Was przepraszam,ale nadal jestem "początkująca" i mogę je robić nieświadomie. Chciałabym podziękować za ponad 200 wejść na mojego bloga,oraz opinie pod poprzednim rozdziałem. Miło jest gdy ktoś się zainteresuje. Mam nadzieję,że się spodoba. I hope you enjoy it!~☺

Przestraszyłaś się. Chłopak nadal leżał w bezruchu. Podeszłaś do niego i przyłożyłaś dłoń do jego czoła. Było ciepłe,ale nie miał zbyt wysokiej gorączki. Wyszłaś z salonu udając się do kuchni. Z stamtąd wzięłaś miskę, wcześniej napełniając ją do połowy zimną wodą. Wróciłaś do pokoju, w którym leżał nastolatek, biorąc po drodze mały ręcznik. Chłopak zmienił pozycje (jak to brzmi) i teraz leżał na boku trzymając jedną rękę pod poduszką.
-Aigoo.. słodki - uśmiechnęłaś się mimowolnie, lecz twój uśmiech szybko znikł. Usiadłaś na podłodze obok kanapy, na której leżał młodzieniec. Delikatnie zaczęłaś przecierać jego czoło. Przyglądałaś się jego twarzy. Można by powiedzieć,że ideał. Jego włosy, nos, usta. Jeszcze nigdy nie spotkałaś kogoś takiego. A może już go gdzieś widziałaś? Z każdą chwilą wydawał Ci się bardziej znany.Jeszcze trochę się mu przyglądałaś,usiadłaś w fotelu, a gdy poczułaś się senna oddałaś się objęcia Morfeusza. Przebudziłaś się około 6 rano. Poczułaś kogoś wzrok na sobie. Nastolatek wpatrywał się w Ciebie z zaciekawieniem. Nie wiedziałaś co zrobić, czułaś się niezręcznie w jego towarzystwie. Wbiłaś wzrok w podłogę.
-Możesz mi powiedzieć gdzie jestem i jak tu się znalazłem? - zapytał z lekkim zdziwieniem. Jego głos był taki kojący i miły. Rozmarzyłaś się.
-Słyszysz mnie? - dodał łagodnie.
-Wczoraj znalazłam Cię na chodniku. Nie chciałam żebyś tam został, więc Cię tutaj zataszczyłam swoimi siłami. Krótko mówiąc znajdujesz się w moim domu... - powiedziałaś szybko, a gdy zdałaś sobie sprawę z czym wypaliłaś, na twoich policzkach pojawiły się soczyste rumieńce. Spuściłaś twarz, aby chłopak tego nie zauważył. Na początku chłopak był trochę zmieszany,ale po chwili zaczął się dosłownie "chichrać" z tego co powiedziałaś.
-N-nie to nie m-miało tak b-brzmieć. -śmiesznie machałaś rękoma przez co nieznajomy ze śmiechu zaczął się turlać po podłodze. Po paru sekundach sama do niego dołączyłaś, nie mogąc przestać się śmiać z własnej głupoty. Wyrwał was dzwonek telefonu. Zmierzyliście się spojrzeniami. Kiwnęłaś mu,że to nie twój, więc chłopak odebrał.
*Rozmowa*
-Cześć Hyu...
-Jungkook co ty sobie myślisz,co? Znikać tak na noc, bez żadnego odzewu. -Powiedział, niemal krzycząc do słuchawki. Słyszałaś wszystko ponieważ chłopak miał włączony tryb głośnomówiący.
-Miahnhae Hyung...-zasmucił się.
-Wiesz jak się o Ciebie martwiliśmy? Wszyscy nie zmrużyliśmy oka. Jin ledwie żyje, Jimin śpi na podłodze, a V gada jak opętany. Gdzie jesteś? -zapytał już nieco spokojniej.
-Hm, poczekaj chwilkę,dobrze? Napiszę Ci sms'a.
-No dobrze,ale...- Starszy nie dokończył ponieważ nastolatek zerwał połączenie. Spojrzał na Ciebie błagalnym wzrokiem. Wyglądał wtedy jak mały, smutny szczeniaczek. Wiedząc już o co chodzi, wyrecytowałaś swój adres,a on wysłał go osobie z którą rozmawiał. Zapanowała cisza, którą przerwał młodzieniec:
-Więc moja wybawczyni czy mógłbym poznać twoje imię? -zapytał Ciebie. Chwilę nad tym myślałaś.
-Mam na imię ______. -odpowiedziałaś zakłopotana.
-Jungkook, miło mi Cię poznać. - uśmiechnął się szeroko odsłaniając swoje śnieżnobiałe zęby.
~Ojej,dlaczego on jest taki idealny?~pomyślałaś
-Mam pytanie,czy my się już kiedyś nie spotkaliśmy?-zapytał Jungkook.
-Wczoraj popołudniu spokojnie spacerowałam, gdy niespodziewanie chłopak który wygląda mniej więcej jak ty zaczepił mnie łapiąc za nadgarstek, znasz go może? -uśmiechnęłaś się tajemniczo.
-Eee... jesteś naprawdę ładna i... nie wiem co we mnie wstąpiło. Przepraszam. -powiedział z miną zbitego pieska.
-Okej nic się nie stało. Długo spałeś, wiesz? Pewnie jesteś głodny. Pójdę coś naszykować- stwierdziłaś radośnie
-Oj,nie musisz za chwilę przyjdą po mnie Hyung'owie,więc...- usłyszeliście dzwonek do drzwi. Podeszłaś do drzwi i zajrzałaś przez judasza. Widziałaś sześciu starszych od siebie chłopaków.
-Jungkook to chyba twoi Hyungowie.-zawołałaś.
-Ilu ich jest?-zapytał Cię.
-Jest ich sześciu.
-Jeju,po co oni wszyscy tu przyszli. Wystarczyłoby gdyby jeden z nich przyszedł mnie odebrać. Zaraz będę mieć kazanie.- skrzywił się. Otworzyłaś drzwi, a twoi oczom ukazał się dość nietypowy obrazek. Jeden chłopak stał na deskorolce i próbował wjechać nią w drugiego. Kolejna dwójka dyskutowała zacięcie na jakiś temat. Na uboczu stał chłopak, ze słuchawkami na uszach nie zwracając uwagi na otaczający go świat. Ostatni miał włosy w odcieniu jasnego różu i wpatrywał się w Ciebie przeszywającym wzrokiem.
-Tak?-zapytałaś niewinnie stając w przejściu.
-Szukamy chłopaka, który jest mniej więcej w twoim wieku. Napisał nam,że podobno tu jest.- spojrzał w głąb twojego mieszkania.
-Tak,jest. Zawołać go? - zapytałaś
-No, a myślisz,że po co tu przyszliśmy? Urwać z tobą pogawędkę? Jungkook! -krzyknął.
-Trochę ciszej gościu, obok mieszkają inni ludzie.-Zwróciłaś mu uwagę, gdy nagle obok ciebie znalazł się czarnowłosy.

~Hiroe





5 komentarzy:

  1. Biedny Jungkook jego Hyungowie będą go kazać :c i RM jaki ostry ;_;
    Hahah stawiam na to że te dwa downy ~na deskorolce V, a jego ofiara Suga lub Jimin. XDD
    Czekam zawzięcie na kolejną część i życzę ci kochana weny. Jest parę powtórzeń i wiesz czego bo ci pisałam, ale każdy robi takie podstawowe błedy, więc... JEST IDEALNIE. Weny <3

    OdpowiedzUsuń
  2. Super super super~
    Akcja się rozwija, co mnie cieszy chie chie.
    Jednak myślę, że powinnaś sprawić sobie betę, która będzie Ci TYLKO poprawiać błędy np. brak spacji, o literkę za dużo etc. :')
    Idzie Ci coraz lepiej, więc pisz pisz pisz ile wlezie :3

    OdpowiedzUsuń
  3. Szuper, szuper i jeszcze raz szuper. XD *OO*
    Czekam na następną część! ;;;;;
    To jest takie fajne <3 ;;
    Pisz, pisz, pisz, pisz, pisz. c""""":
    Pozdrawiam, Panicz Jeleń. xD

    OdpowiedzUsuń
  4. Zainteresowało mnie Twoje opowiadanie ^-^ Póki co, jest to wszystko takie lekko tajemnicze :D
    Z doświadczenia mogę Ci powiedzieć, że jak na początkującą pisarkę, piszesz całkiem dobrze :3 Tylko zupełnie niepotrzebnie w środku tekstu wtrącasz jakiś dopisek autora ;-; Tak trochę jest to irytujące T.T
    Życzę duuuuuuuuużo weny, żeby nigdy Cię nie opuszczała - i przede wszystkim - pisz, pisz póki masz na to chęci ^-^
    Z niecierpliwością będę wyczekiwała kolejnej części :3
    Na chwilę obecną, zamówieniem nie chcę Cię obciążać ^^"

    Hwaiting! c(^-^c)
    MiYoungie~

    OdpowiedzUsuń
  5. Zapowiada się naprawdę ciekawie... ^^
    Opowiadanie jest z moim UB, więc z góry darowane są ci wszelakie błędy (chociaż byłam tak zaczytana, że nic nie rzuciło mi się w o czy ^^), a że BTS są jeszcze mało popularni jeśli chodzi o ficki to jesteś teraz niemal moja boginią... :)
    Fabuła ciekawa, scena z przyjściem całej szóstki do domu i sposób w jaki to opisałaś... CUDOWNIE! Nie mogę się doczekac dalszej części.

    Pozdrawiam i zapraszam do siebie: http://azjatycki-lukier.blogspot.com
    HeeRin~

    OdpowiedzUsuń

Obserwatorzy